Wiele kobiet z ADHD dochodzi do momentu, w którym mimo rozpoznania i rozpoczętego leczenia codzienne trudności nadal są wyraźne. Nadal pojawiają się problemy z koncentracją, organizacją, kończeniem zadań albo regulacją napięcia. W takiej sytuacji łatwo pojawia się pytanie, czy leczenie zostało dobrze dobrane i czy nie ma innych czynników, które wpływają na obecny obraz trudności.
Nie zawsze oznacza to, że sam lek nie działa. Czasem problem wynika z kilku nakładających się czynników. Bywa, że leczenie nie zostało jeszcze dobrze dopasowane do codziennego funkcjonowania – na przykład dawka jest nadal zbyt mała albo podczas jej zwiększania pojawiły się działania niepożądane, przez co leczenie zatrzymało się na niższej dawce. Czasem dopiero po pewnym czasie można wrócić do jej zwiększania i sprawdzić, czy wyższa dawka będzie lepiej tolerowana i bardziej pomocna. Czasem trudno też ocenić działanie leczenia, bo nie do końca wiadomo, jakiej zmiany można się po nim spodziewać. Zdarza się również, że na obecny obraz trudności wpływają zaburzenia snu, problemy z utrzymywaniem rytmu dobowego, cykl hormonalny albo aktualna sytuacja życiowa, która zwiększa przeciążenie. Dlatego przed pochopnym wnioskiem, że „leczenie nie działa”, zwykle warto spokojnie uporządkować sytuację.
Skąd wiadomo, że leczenie rzeczywiście nie przynosi wyraźnej poprawy?
To nie zawsze jest oczywiste. Jeśli na początku nie wyjaśniono, na czym polega leczenie, na co ma wpływ i jakich zmian można się po nim spodziewać, łatwo uznać, że nic się nie poprawiło. Tymczasem część trudności mogła się już zmniejszyć, ale pacjentka nie wiedziała jeszcze, na co zwracać uwagę przy ocenie efektu.
Czasem poprawa dotyczy jednego obszaru – łatwiej zacząć zadanie, dłużej utrzymać uwagę albo spokojniej przejść przez część dnia – ale nadal utrzymują się chaos, przeciążenie i trudność w planowaniu. W takiej sytuacji może pojawić się poczucie, że leczenie nie działa, ponieważ część trudności była możliwa do poprawy poprzez farmakoterapię, a część pozostaje obszarem do dalszej pracy terapeutycznej.
Co warto sprawdzić, zanim uzna się leczenie za nieskuteczne?
Najczęściej warto uporządkować trzy obszary.
1. Czy leczenie zostało dobrze dopasowane do codziennego funkcjonowania?
Warto sprawdzić, czy dawka jest dostateczna, czy pora przyjmowania leku jest odpowiednia, jak długo utrzymuje się jego działanie i czy sposób dawkowania odpowiada trybowi pracy oraz codziennemu rytmowi dnia. Czasem trzeba też wziąć pod uwagę zmianę preparatu, jeśli nie udaje się dobrze dopasować leczenia albo wyższe dawki nie są dobrze tolerowane. U części kobiet znaczenie może mieć także cykl hormonalny, ponieważ w niektórych momentach miesiąca działanie leczenia może być odczuwane inaczej. Dlatego dawkowanie bardzo często jest szyte na miarę pacjenta i wymaga spokojnego dopasowania do tego, jak naprawdę wygląda codzienne funkcjonowanie.
2. Czy obok ADHD współwystępują inne trudności, które wymagają oddzielnego zaopiekowania?
Czasem na obecny obraz trudności wpływają również inne obszary, które wcześniej nie zostały w pełni rozpoznane albo nie były w danym momencie najważniejsze. Mogą to być zaburzenia snu, zaburzenia lękowe, zaburzenia nastroju, współwystępujące zaburzenia osobowości albo doświadczenia traumatyczne. Trudności z koncentracją, zmęczenie, przeciążenie poznawcze i chaos w działaniu nie są swoiste wyłącznie dla ADHD, dlatego podobny obraz może mieć więcej niż jedną przyczynę. W takiej sytuacji nawet dobrze dobrane leczenie ADHD może nie dawać wyraźnej poprawy, jeśli równolegle trzeba zająć się także innymi trudnościami. Dlatego dobra konsultacja nie ogranicza się do pytania o lek, ale obejmuje także sen, energię, rytm dnia, regenerację i to, jak wygląda codzienne obciążenie.
3. Czy obecny obraz trudności nadal najlepiej tłumaczy samo ADHD?
Ten obszar warto poruszać spokojnie i bez pochopnego podważania wcześniejszego rozpoznania. Czasem po pewnym czasie trzeba po prostu ponownie uporządkować cały obraz objawów i sprawdzić, czy główna trudność nadal wynika przede wszystkim z ADHD, czy na codzienne funkcjonowanie wpływają również inne mechanizmy. Nie chodzi tu o szybki wniosek, że wcześniejsza diagnoza była nieprawidłowa, ale o uważne przyjrzenie się temu, co obecnie najbardziej utrudnia życie i czego wymaga dalsze postępowanie.
Jak wygląda konsultacja, gdy leczenie nie daje wyraźnej poprawy?
Taka konsultacja nie polega na szukaniu jednego prostego rozwiązania. Jej celem jest raczej spokojne uporządkowanie obrazu trudności.
Najpierw warto nazwać dwa lub trzy obszary, które najbardziej utrudniają codzienne życie. Dla jednej osoby będzie to trudność z zaczynaniem zadań i narastające zaległości. Dla innej – przeciążenie bodźcami i szybkie wyczerpywanie energii. Dla kolejnej – chaos organizacyjny, mimo że z zewnątrz funkcjonowanie może wyglądać na uporządkowane.
Kolejnym krokiem jest przyjrzenie się temu, jak naprawdę wygląda cały dzień pacjenta – jak pracuje, w jakich godzinach pracuje, kiedy wymagana jest od niego największa koncentracja, czy czas działania leku jest wystarczający, żeby objąć cały dzień, i czy efekt leczenia utrzymuje się także po pracy, kiedy pacjent chce mieć jeszcze przestrzeń na życie rodzinne i codzienne obowiązki. W tej analizie ważne jest również to, czy pacjent robi przerwy, dba o siebie, regularnie je i jak wygląda jego sen, ponieważ dopiero taki kontekst pozwala zobaczyć, jak leczenie wpisuje się w realne funkcjonowanie.
Dopiero na tym tle można spokojnie uporządkować, czy główny problem dotyczy samego leczenia, dodatkowych obciążeń, czy szerszego obrazu wymagającego ponownego przyjrzenia się całej sytuacji.
Co warto przygotować przed wizytą?
Nie trzeba prowadzić rozbudowanych notatek. Zwykle wystarczy krótki materiał z ostatnich jednego lub dwóch tygodni. Cenniejsze są krótkie notatki z dłuższej obserwacji niż bardzo szczegółowy opis dwóch lub trzech dni.
Najbardziej pomocne są:
- informacja o porze przyjmowania leku, porze pojawiania się działań niepożądanych i o tym, co im towarzyszyło – na przykład większy stres, gorszy sen albo określony moment cyklu hormonalnego,
- krótka informacja o śnie, regeneracji, regularności posiłków i o tym, jak wygląda rytm dnia,
- obserwacja, jak długo utrzymuje się efekt leczenia w praktyce dnia codziennego i w jakich momentach dnia trudności nadal są najbardziej widoczne.
To zwykle pozwala szybciej przejść od ogólnego poczucia chaosu do bardziej uporządkowanej rozmowy.
Kiedy warto rozważyć konsultację?
Warto to rozważyć wtedy, gdy poprawa jest niewielka, krótkotrwała albo trudna do przełożenia na codzienne funkcjonowanie. Także wtedy, gdy pojawia się dużo wątpliwości – czy problem dotyczy ADHD, sposobu leczenia, czy innych nakładających się trudności.
Konsultacja może być punktem wyjścia do spokojnego uporządkowania objawów, przebiegu leczenia i tego, co obecnie najbardziej utrudnia codzienne życie. Bez pochopnych wniosków i bez upraszczania złożonego obrazu.

